Articles

2019 Walentynki na Lodowisku

 

Ferie już za nami... Przyznać jednak należy, że zima nie była nam łaskawa – brakowało śniegu i mrozu. Okoliczne pagórki „świeciły" pustkami, brakowało beztroskiej, swawolnej zabawy na sankach, nartach. Pasjonaci sportów i rekreacji zimowych wyjeżdżali w góry, gdzie śnieżnego puchu nie brakowało.
Myślę, że dość „rozpaczy nad rozlanym mlekiem" - jeśli nie sanki, czy narty, to pozostały jeszcze łyżwy!
14 lutego sześcioosobowa grupa uczniów: Aleksandra Kasperek, Magdalena Wiatrowska, Alicja Przybylska, Bartosz Grenda, Szymon Stokłos oraz Gracjan Szymczyk udała się na lodowisko w kompleksie rekreacyjnym Aqua Park w Pile. Organizatorem wycieczki był pan Piotr Swadzyniak, a jego wsparciem i opiekunem łyżwiarzy – pani Kasia Szyc.

Będąc na miejscu zapoznaliśmy się z regulaminem korzystania z lodowiska, pan Piotr zakupił bilety wstępu oraz opłacił wypożyczenie łyżew. Każdy otrzymał kluczyk do szafki w szatni. Kluczyk posiadał kod elektroniczny, który służył nie tylko do otwierania szafki, ale pozwolił przejść uczestnikom przez bramkę na teren szatni. Odbiór łyżew z wypożyczalni, zakładanie ich oraz układanie zbędnych rzeczy w szafkach, to dla niecierpliwych zbyt długa procedura. Opiekunowie zadbali aby wyjazd oprócz podstawowej funkcji rekreacycjnej, posiadał również aspekty kształcące. Uczniowie, którzy stawiali swoje pierwsze kroki na takim obiekcie jak Aqua Park jednocześnie zdali egzamin z umiejętności korzystania z dóbr użyteczności publicznej.
Po czynnosciach formalno - technicznych, nadszedł wreszcie upragniony moment wejścia na taflę lodowiska. Dla tych, dla których łyżwy na nogach nie stanowiły problemu, od razu zaczęli kręcić piruety, ósemki, slalomy. Początkujący chwytali się kurczowo bandy okalającej lodowisko lub szukali pomocy w pingwinkach, które stawały się jednocześnie dla nich pierwszymi instruktorami jazdy. Z minuty na minutę poruszanie się na łyżwach początkującym wychodziło coraz lepiej. Zrobiło się wesoło, gwarnie i zabawnie. Były wspólne fotografie. Kiedy kończył się czas pobytu na lodowisku – zaczęło się sypmatyczne marudzenie: "Tak krótko? Zostańmy jeszcze!"
W drodze powrotnej, a czas na to pozwolił - wizyta w przydrożnej stacji Orlen. Ulubione hot – dogi musiały być, a podczas konsumpcji  wrażenia z pobytu na lodowisku.

Jedni doskonalili umiejętności łyżwiarskie i „szybując" radośnie po tafli lodowej, inni stawiali swoje pierwsze kroki na lodzie – objęci szczególną troską ze strony swoich opiekunów. Pobyt na lodowisku był udany, dostarczył uczestnikom wiele frajdy, przyjemności oraz satysfakcji z pokonania swoich obaw wobec nowego.
Uchylając rąbka tajemnicy – jest już prawie komplet łyżwiarzy na następny wyjazd. Myślę, że do wiosny damy radę!?:-)

 

Obejrzyj proszę nasz filmik z pobytu na lodowisku

 

youtube