9 kwietnia 2016 roku uczniowie z klas gimnazjalnych Zespołu Szkół Specjalnych im. K. Makuszyńskiego w Gębicach uczestniczyli w jednodniowej edukacyjnej wycieczce do Torunia. Celem wyjazdu do miasta polskiego astronoma było zapoznanie uczniów z dziedzictwem polskiej kultury, życiem i dokonaniami Mikołaja Kopernika oraz wizyta w Planetarium.

Wszystkim uczestnikom wycieczki dopisywał dobry humor i piękna pogoda. Zwiedzanie Torunia rozpoczęliśmy od spaceru po Starym Mieście. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od średniowiecznych murów obronnych i najciekawszego ich fragmentu - Krzywej Wieży. Legenda głosi, że wybudował ją rycerz zakonny, który miał jedną nogę dłuższą a drugą krótszą. Następnie wąskimi uliczkami udaliśmy się na Rynek Staromiejski. Uczniowie, zgodnie ze zwyczajem, głaskali, złote żabki - symbol Torunia – czynność ta, jak głosi legenda ma przynieść głaszczącym szczęście.Podziwialiśmy Ratusz oraz Katedrę NMP. Widzieliśmy również dom, w którym urodził się i wychował Mikołaj Kopernik, a który dziś pełni funkcję muzeum. Oczywiście zrobiliśmy sobie zdjęcie przy pomniku Mikołaja Kopernika. Niestrudzeni pieszymi wędrówkami po Starówce zawitaliśmy do Muzeum Polskich Podróżników im. Tony’ego Halika. Następnie udaliśmy się do Planetarium. Tam rakietą kosmiczną „polecieliśmy” obserwować planety. Obejrzeliśmy kratery na Księżycu, zobaczyliśmy, z czego zbudowane są pierścienie Saturna i dowiedzieliśmy się, dlaczego Mars jest czerwony. Poznaliśmy też historię powstania Małej i Wielkiej Niedźwiedzicy. Mimo zmęczenia wszyscy byliśmy zadowoleni i do domu wróciliśmy pełni nowych doznań i wrażeń z pobytu w mieście Mikołaja Kopernika.

 

Wszyscy jesteśmy spragnieni wiosny - uczniowie i nauczyciele również, dlatego postanowiliśmy poszukać jej zwiastunów. Z tejże okazji 21. marca już po raz drugi nasz szkoła zorganizowała Wiosenny Marsz ku Słońcu.

Było to niezwykłe wydarzenie, gdyż w tym roku uczniowie wraz z nauczycielami mieli do pokonania łącznie trasę ponad 10 kilometrów Marsz piechotą, co dla niektórych, okazał się nie lada wyczynem po zimowym zastoju! Trasa wiodła sprzed szkoły do Centrum Integracji Społecznej w Gębiczynie (5 kilometrów pokonaliśmy w około 1,5 godziny!).

Na miejscu o atrakcje zadbali przedstawiciele Rady Rodziców: pani Agnieszka Tetzlaff i pani Stenia Walczak oraz pan Mateusz Wicher. Po śniadaniu, skonsumowanym na łonie natury, rozpoczęliśmy poszukiwania w leśnych zakamarkach wielkanocnych jajek z czekolady. Następnie aby oznaki wiosny i zbliżającej się Wielkanocy były bardziej widoczne, przystąpiliśmy do ubarwienia terenu kolorową kredą (powstało mnóstwo żółtych, zielonych i czerwonych kurczaków, jajek i zajęcy). W rytmie wesołej muzyki pokonywaliśmy poziome przeszkody, a pani Monika Tomczak przeprowadziła profesjonalny kurs zumby. Równie ciekawymi atrakcjami okazały się konkurencje szybkościowo – zwinnościowe: wyścigi rzędów oraz zjadanie i tarcie marchewki.

Po wyczerpującym „maratonie” cała społeczność szkolna uzupełniła ubytki kaloryczne pieczonymi przy ognisku kiełbaskami, pajdą chleba ze smalcem oraz słodkościami przygotowanymi przez uczestników marszu.

Rajdowicze z dumą podkreślali, że to oni dobrym humorem i zapałem do marszu przegonili ciemne chmury i mimo, że słońce od rana bawiło się z nami w chowanego, to jego promienie, choć nieśmiało pojawiały się zza ciężkich chmur.

Taki wiosenny marsz to nie tylko sportowe wyzwanie, to także dobra zabawa i wspaniała integracja. Wszyscy uczestnicy, po całym dniu pełnym wrażeń, wrócili do domów baaardzo zmęczeni, ale… mamy nadzieję, że w dobrych nastrojach. Jak zwykle cała społeczność udowodniła, że potrafimy się razem dobrze bawić i współpracować, czego dowodem był owy dzień – BRAWO MY !

Uczestnicy Wiosennego Marszu ku Słońcu składają serdeczne podziękowania Państwu Alinie i Stefanowi Wawrzyniakom za ponowne udostępnienie pięknego terenu Fundacji.

 

 

Jak co roku, skorzystaliśmy z możliwości zaczerpnięcia Kultury Wyższej i w dniach 18 i 19 listopada uczestniczyliśmy w pięknych przedstawieniach teatralnych. Gimnazjaliści mogli zgłębić tajniki lektury „Romeo i Julia”, dzieci młodsze natomiast świetnie bawiły się podczas teatralnej adaptacji „Pięknej i Bestii”.

Oba spektakle były bardzo wartościowe, profesjonalnie przygotowane i zagrane. Dekoracje, stroje, gra świateł, ale przede wszystkim – gra aktorów zapierały dech w piersiach. Wraz z bohaterami przeżywaliśmy chwile zadumy, uniesienia, lęku, ale też radości ujawnianej przez widownię w śmiesznych momentach.

Bardzo się cieszymy, że Teatr Współczesny z Krakowa zaprosił nas na tę ucztę duchową. W przyszłym roku z pewnością spotkamy się znowu.

Wyjazd do MCK w Czarnkowie nie byłby możliwy, gdyby nie rodzice, którzy zafundowali dzieciom bilety. Oni też, z ramienia Rady Rodziców i Stowarzyszenia RAZEM ŁATWIEJ pokryli koszty dowozu. Pedagog, nauczyciele i uczniowie serdecznie dziękują za Państwa hojność. Państwa wkład w realizację tego zadania na pewno nie pójdzie na marne.

 

 

 

O terapeutycznych zdolnościach
zwierząt domowych napisano już wiele
– my mogliśmy się o tym przekonać.

 

Przez cały tydzień uczennice i uczniowie klasy Vż gościli w swojej klasie niecodziennych bywalców: kocięta – Filemona i Gucia, świnkę morską – Polly, żółwia lądowego – Grzesia, nasze „szkolne” psy – Tharę i Tekillę oraz pieska jednej z uczennic – Misię.

Jednak największych atrakcji dostarczyła wszystkim wizyta w pobliskiej stajni u Miss Barnaby – klaczy rasy Pony, pieszczotliwie zwanej „Bambi”. Uczennice i uczniowie mieli okazję samodzielnie przeprowadzić jej pielęgnację, nakarmić przysmakami i to, co najprzyjemniejsze, przytulić i pogłaskać, bo konie tej rasy mają niebywale aksamitną sierść.

Zwiedziliśmy również stajnie z boksami. Poznaliśmy różne zapachy końskich przysmaków i witamin. Dowiedzieliśmy się jak wygląda specjalistyczny sprzęt do jazdy konnej i czym jest parkur. Dodatkowych atrakcji dostarczył kontakt z: psem – Pokerem, kotami – Lalusiem i Filusiem oraz resztą końskiego stada: Dalią, Bakumą i Miriam, które nie ukrywały swej zazdrości podczas, gdy my pielęgnowaliśmy i karmiliśmy Bambi.

Wszystkich tych wrażeń doświadczyliśmy dzięki naszej pani ze świetlicy – Agnieszce Roszak, która oprowadziła nas po swojej stajni.

Wychowawca klasy Vż p. Karolina Rybarczyk, obserwując swoich podopiecznych, zgadza się z opinią, że zwierzęta mają niebywały dar terapeutyczny. Wychowawczynię cieszy również fakt, że możemy doświadczać tego daru w naszej szkole.

 

 

W dniu 24 października 2015r. w mgliste sobotnie przedpołudnie, ponad trzydziestoosobowa grupa uczniów Gębickiej Kornelówki i ich rodziców, zebrała się na parkingu przy MZK w Czarnkowie. Przejeżdżający obok zebranych ,ciekawski pan na rowerze, zapytał: " A dokąd to grupa sie wybiera?" "Jedziemy na basen do Piły!" - odpowiedzieli gromko zebrani , "do tego... no AQUPARKU!" Dodał ktoś z grupy. Po chwili, zajechał autobus i wyruszyliśmy do wyznaczonego celu. Po dotarciu na miejsce, wszyscy z niecierpliwością wysiedli z autobusu i ruszyliśmy do wnętrza wspaniale prezentującego się budynku Aquaparku. Już przy wejściu, za szklaną szybą, widoczny był częściowo basen rekreacyjny. Niektórzy już ruszyli w stronę bramek wejściowych, a tu stop! Proszę czekać! Jeszcze trzeba kupić bilety, rozdać klucze elektroniczne do szafek. Gdy wreszcie przekroczyliśmy bramki, udaliśmy się do szatni, by szybko przebrać się w stroje kąpielowe i móc nareszcie zanurzyć się w wodzie. Gdy już byliśmy u celu, znowu stop! Zbiórka grupy i krótka odprawa z panami ratownikami - jak bezpiecznie korzystać z kąpieli. Czas na zegarze płynął nieubłaganie... i wreszcie możemy zanurzyć się w ciepłej, błękitnej wodzie. Cóż za wspaniałe uczucie - basen rekreacyjny z ławeczką do hydromasażu, dwoma kaskadami wodnymi, dyszami masującymi, gejzerami oraz sztuczną, rwącą rzeką.Wanny whirlpool - wszystko to dla nas. I jeszcze dwie zjeżdżalnie, z których chętnie korzystali co odważniejsi i o dziwo najmłodsi nasi pływacy.

Po ponad godzinnej zabawie w wodzie, niechętnie opuszczaliśmy teren Aquaparku.

Jednakże czas minął i trzeba było uzupełnić spalone w wodzie kalorie. Udaliśmy się więc do McDonalds, jak się okazało uwielbianej nie tylko przez najmłodszych uczestników naszej wyprawy.

Rada Rodziców - organizator wyjazdu do Aquaparku - dziękuje serdecznie wszystkim uczestnikom wycieczki za wspaniałą postawę i świetną zabawę.

W II półroczu tego roku szkolnego, planujemy kolejny niezwykły wyjazd.... ale to niespodzianka :)

 

Agnieszka Tetzlaff – skarbnik Rady Rodziców i mama Kuby

 

22 września 2015 r. grupa uczniów Gębickiej Kornelówki udała się na wycieczkę szkolną do Poznania, którą w całości sfinansowali sponsorzy. Zamysłem organizatora i sponsora było to, aby wycieczka była nagrodą dla uczniów, którzy:

  • osiągnęli dobre i bardzo dobre wyniki w nauce,
  • zachowują się w szkole i poza nią było bez zastrzeżeń,
  • uczestniczyli w zawodach sportowych reprezentujących naszą szkołę,
  • występowali w uroczystościach szkolnych.

Pierwszym punktem wycieczki było Muzeum Rogali Świętomarcińskich na Starym Rynku w Poznaniu. Tam uczniowie uczestniczyli w zajęciach, na których zapoznali się z legendą dotyczącą wypiekania rogali, obejrzeli animowaną historię Poznania, uczyli się poznańskiej gwary, a na koniec przystąpili do wspólnego pieczenia słynnych rogali, Czas spędzony w muzeum pozwolił rozwinąć umiejętności manualne uczniów i zdobyć nową wiedzę. Zwieńczeniem pobytu na Starym Rynku było obejrzenie koziołków poznańskich o godzinie 12.00 z okien muzeum na I piętrze.

Następnie wycieczkowicze udali się autokarem do nowego Ogrodu Zoologicznego. Tam mieli możliwość zobaczenia zwierząt, które są jego mieszkańcami. Największym zainteresowaniem cieszyła się „słoniarnia”, w której nasi uczniowie spędzili najwięcej czasu, obserwując z tarasów zachowanie się tych słoni afrykańskich.

Wycieczka była bardzo udana, dopisywała wspaniała pogoda, a uczniom i nauczycielom niecodzienne humory.

Wszyscy bawili się wyśmienicie i dlatego uczestnicy wycieczki i ich opiekunowie: p. Izabela Ostrowska – Tadla, p. Danuta Śmiechowska, p. Agnieszka Roszak i p. Bernadeta Biniecka serdecznie dziękują sponsorowi wycieczki panu Zbigniewowi Ajchlerowi Prezesowi Zarządu Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Lubosinie.