Czwartek, 16 maja 2019r., dzień trzeci - pod tytułem: „Idę na plażę..."
Słoneczny poranek zmobilizował nas do joggingu i gimnastyki na plaży, do której przyłączyli się nawet przypadkowi spacerowicze :)
Szybkie śniadanie i wyjazd z panem Tomkiem (naszym uprzejmym i cierpliwym kierowcą) do Słowińskiego Parku Narodowego. W dalszej drodze przejazd meleksami z Rąbki do Wyrzutni. Interesujący wykład pana majora w Muzeum Wyrzutni Rakiet, gdzie mieścił się tajny niemiecki poligon doświadczalny. Tutaj zobaczyliśmy między innymi rakietę, która wykonała zdjęcia ziemi z kosmosu. Następnie prawie 6-cio kilometrowy spacer przez wydmy i plażę. Czy wiedzieliście, że tutejsze wydmy w ciągu roku przesuwają się o około 15 metrów?

2019 zielona szkoła 4

 

W dalszej podróży krótki przystanek przy tutejszym bufecie i stoisku z pamiątkami. Spacer nad trzecie co do wielkości jezioro w Polsce – Łebsko. Powrót meleksami do autokaru i obiad w Chemarze. Po posiłku, plany odpoczynku na plaży, pokrzyżowała nam pogoda, ale uczestnicy zielonej szkoły bez problemu znaleźli sobie zajęcia. W towarzystwie opiekunów jedni udali się do centrum Łeby, drudzy do woli korzystali z atrakcji ośrodka, pozostali odpoczywali, by nabrać sił przed wieczorem pod hasłem: Sport. Po kolacji graliśmy w siatkówkę, ćwiczyliśmy na siłowni zewnętrznej i spacerowaliśmy z Tekillą. Tak szybko zapadł zmierzch, a my wyczerpani, ostatkiem sił zażyliśmy kąpieli i bez problemów zapadliśmy w głęboki, dobry sen.  (kliknij - zobacz - galeria )

Piątek, 17 maja 2019r., dzień czwarty
Jakoś ciężko się wstawało, a śniadanie, jak co dzień było już o 7:40, bo spieszno nam było do atrakcji. Tak więc po pierwszym posiłku, o godz. 8:45 pod ośrodek podjechały „Dinobusy", które zawiozły nas do „Łeba Parku". I zaczęło się kolejne szaleństwo: wyścigi pojazdami Flinstonów, małpi gaj, wioska indiańska, strzelanie z łuku oraz z wiatrówki, kopalnia złota, rowery wodne, eurobangee, dmuchańce, minigolf, zjeżdżalnie wodne, kino 7D max, bajlandia, zamek strachu, labirynt luster, przejazd bajkowymi kolejkami, koło młyńskie, miniatury latarni morskich, tańce z piratami, mini zoo, galeria minerałów i skamielin, ścieżka edukacyjna z dinozaurami - każdy znalazł coś dla siebie. Gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie otaczały nas kuszące atrakcje. Pół dnia to za mało, ale należało wracać na obiad. Odwiozły nas „Dinobusy". Po posiłku trzeba było znów zrobić zakupy, nie poszliśmy na plażę, gdyż tego dnia także się rozpadało. Za to po kolacji nasi opiekunowie, w ramach „zielonej nocy", zorganizowali nam pidżama party, no i był to drugi dzień prowadzonych przez panią Dorotkę kalamburów, które bardzo spodobały się niektórym uczestnikom. Dobranoc zielona szkoło ! (kliknij - zobacz - galeria)

 2019 zielona szkoła 5

Sobota, 18 maja 2019r., dzień piąty
Spakowani z nosem na kwintę, liczyliśmy, że może kierowca się rozchoruje i zostaniemy choć do niedzieli. Humor poprawiła wiadomość o powrocie przez Kluki, gdzie czekała na nas kolejna atrakcja przygotowana przez bardzo miłą obsługę z tutejszego Muzeum Wsi Słowińskiej. W osadzie, w której zatrzymał się czas, podzielono nas na dwie grupy: zwiedzanie chat sprzed 200 i 300 lat oraz wykonywanie zajęć tamtejszych mieszkańców. Budowa lepianki, cięcie drewna, wyplatanie powrozu, pranie, łowienie ryb, kopanie torfu, pompowanie wody, wyścigi w workach i inne zadania umiliły nam dzień wyjazdu. Pod koniec tradycyjnie się rozpadało, więc pospiesznie ruszyliśmy na obiad do pani Aldony. Potem w autokarze nastała cisza, bo wszyscy odsypiali wyczerpujące 5 dni zielonej szkoły.
Jak w dniu wyjazdu - przystanek w Podgajach, a potem już prosta droga do domu. Na śpiew, który towarzyszył nam w drodze do Łeby, jakoś brakowało sił, a może to smutek z powodu tego, co już się kończyło... (kliknij - zobacz - galeria)

 

Co dała nam zielona szkoła?
SAMODZIELNOŚĆ, ODPWIEDZIALNOŚĆ, ODWAGĘ,
WRAŻENIA nie do zapomnienia,
PRZYROST WIEDZY i UMIEJĘTNOŚCI,
WSPOMNIENIA, RADOŚĆ, INTEGRACJĘ

 

Szczególne podziękowania dla:
→ Pana Macieja Strawy i Nadleśnictwa Sarbia
→ Pana Marka Sobockiego dyrektora Słowińskiego Parku Narodowego
→ Opiekunów
→ Rodziców
→ Pana Zenka z Chemar 2 w Łebie
→ Pana Tomka - kierowcy i firmy Jan Bus z Chodzieży
→ oraz przedsiębiorców z Poznania,

bo bez WAS nie byłoby tak WSPANIALE !!!

 

ŁEBA 14 – 18 MAJA 2019 r.

2019 zielona szkoła2

Wtorek, 14 maja 2019r., dzień pierwszy

                Na miejsce dotarliśmy zgodnie z planem, gdzie przywitał nas przesympatyczny pan Zenek, kierownik techniczny ośrodka Chemar 2 w Łebie.  Po zakwaterowaniu w pawilonie B poszliśmy przywitać Bałtyk. Wiało, ale nie padało. Tekilla, jak co roku natychmiast zaliczyła morską kąpiel, zazdrościliśmy jej tłuszczyku, który powodował, że zimno w ogóle jej nie przeszkadzało. Na kolację, poza tradycyjnym bufetem, podano przysmak wszystkich dzieci – pizzę. Po posiłku nastąpił moment przyjęcia tych, którzy byli z nami po raz pierwszy w poczet „zielonoszkolniaków”. Zadaniem było przebiegnięcie po drodze z szyszek, ucieczka przed falą, skok przez przeszkodę oraz wypicie „magicznego napoju” i przytulenie kogoś z grona „seniorów” naszej zielonej szkoły. Wszyscy zaliczyli

(nasza fotorelacja)

 Środa, 15 maja 2019r., dzień drugi

                Poranek wywołał smutek, gdyż gimnastykę musieliśmy odbyć na terenie ośrodka z powodu niesprzyjającej aury pogodowej, ale na przekór jej kaprysowi, udaliśmy się do największego w Polsce fokarium w Sarbsku. Deszcz towarzyszył nam nadal. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od pokazu fok szarych i pospolitych. Zachwyceni ich umiejętnościami nawet nie zauważyliśmy, kiedy się wypogodziło. Dzięki temu mogliśmy do woli używać wszystkich atrakcji Sea Parku: oceanarium prehistorycznego 3D, małpiego gaju, muzeum marynistycznego, parku makiet zwierząt morskich, wraku na wspak, repliki galeonu, kolejki, placu zabaw, ptaszarni oraz parku zręcznościowo-linowego. Oczywiście, wygłodniali wrażeniami, nie omieszkaliśmy również skorzystać z oferty gastronomicznej. Jednak w największy zachwyt wprawił nas drugi pokaz, w krytej hali widowiskowej, podczas którego poznaliśmy: Nino, Sandy i Maję – uchatki kalifornijskie. Okazało się, że są to zdumiewająco inteligentne i urocze ssaki, które błyskawicznie zdobyły naszą sympatię i były przez cały czas wspominane na zielonej szkole.

2019 zielona szkoła 3

Pełni zachwycających wrażeń wróciliśmy na obiad. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy na podbój Łeby. Najpierw plażą, aż do portu, a w drodze powrotnej miastem. Każdy mógł samodzielnie zaspokoić własne potrzeby w tutejszych stoiskach z pamiątkami i w delikatesach. Ostatnią atrakcją tego dnia była dyskoteka przygotowana przez pana Zenka w klubie nad restauracją. Kolorofony i lasery natychmiast wprawiły nas w taneczny nastrój. Moc wrażeń minionego dnia spowodowała, że cisza nocna nastała bez problemów o godzinie 22:00. (nasza fotorelacja)

 

Dzień trzeci

raj rodzinny2rajd rodzinny

 


 Cieszyliśmy się piękną pogodą i rozwijającą się zielenią. W zagrodzie dziczej dzieci mogły obserwować igraszki małych dzików - warchlaków oraz przypomniały sobie wiersz Jana Brzechwy „Dzik jest dziki, dzik jest zły...." Po powrocie czekał na nas pan inż. Michał Standio - pracownik Nadleśnictwa Krucz, który oprowadził nas po nowoczesnym Centrum Promocji Lasów Państwowych. W Sali Wystawy Historycznej poznaliśmy historię Lasów Państwowych oraz rodziny Hochbergów – założycieli zamku w Goraju. Mogliśmy też przyjrzeć się multimedialnej mapie Polski z podświetlonymi parkami narodowymi, pasmami i szczytami górskimi, oraz jeziorami i rzekami. W Sali Wystawy Przyrodniczej podziwialiśmy dioramy, oparte o cykle rozwojowe lasu i pory roku. Przemyślana aranżacja sali, wykorzystanie światła i dźwięków zaczerpniętych wprost ze środowiska naturalnego sprawiła, że znowu poczuliśmy się, jak na leśnym szlaku.
Rajd zakończyliśmy krótką biesiadą w myśliwskiej wiacie, kosztując dobrej kawy i herbaty oraz pysznych rogalików. Oczywiście nie zabrakło wody zgodnie z zasadami zdrowego odżywiania
Dziękujemy bardzo pracownikom Nadleśnictwa Krucz za pomoc przy organizacji rajdu.

 

 


 Tym razem obejrzeliśmy zabawną ale też trzymającą w napięciu historię pt.: „Praziomek". Ciekawy pomysł, zwroty akcji, efektowna animacja ... polecamy, niezależnie od wieku. Po seansie udaliśmy się na Plac Wolności, gdzie przy fontannie raczyliśmy się lodami, wspominając komiczne motywy filmu. Następny wyjazd na film już w maju!

 
naukowiecTradycyjnie już uczniowie opuszczający naszą szkołę w obecnym roku szkolnym, uczestniczyli w XIII już Festiwalu Nauk zorganizowanym przez czarnkowską "Górkę", czyli Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego w Czarnkowie.
Motto tegorocznej imprezy brzmiało: Nauka jest niezmierzonym morzem dobrej wody, im więcej jej pijesz, tym bardziej jesteś spragniony.
Uczniowie wraz z opiekunami uczestniczyli w pokazach interaktywnych z fizyki i chemii. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia z użyciem ciekłego azotu oraz kontrolowany ogień uzyskany przy użyciu karbidu. Chętnie zwiedzano pracownie sprzedaży, gabinet kosmetyczny, pracownię fryzjerską, spawalnię, czy stację kontroli pojazdów.
Była również możliwość sprawdzenia swojej wiedzy z języka niemieckiego - udział w warsztatach językowych oraz uczestniczenie w pokazie udzielania pierwszej pomocy. Zainteresowane osoby uzyskały informacje o zawodach: kucharz, cukiernik. Miłym akcentem wieńczącym pobyt na "Górce" było zwiedzanie izby pamięci patrona Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Czarnkowie.

Wiosenne słońce, śpiew ptaków zachęca do częstszego opuszczania murów szkolnych. Pan Grzegorz Rączka 28 marca z grupą uczniów z klas 2SP i

3SP wybrał się do Czarnkowa. Obejrzeli wystawę fotograficzną, autorstwa Sławka Łapawy: „Dzieci Świata". Kolejna grupy uczniów zwiedziła wystawę poświęconą Powstaniu Wielkopolskiemu w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej. Uczniowie mogli obejrzeć, a także przymierzyć powstańcze mundury. Zajęcia w muzeum zakończyły się wspólnym układaniem puzzli, m.in. orła z powstania.